niedziela, 20 sierpnia 2017

I kolejne nowe buntowniczki!

Imię: Joanne (wszyscy mówią na nią Jo)
Data urodzin: 22.06.2230 (23 lata)  
Wzrost: 1,73 m
Stanowisko: Mechanik
Charakter: Jest to osoba wyjątkowo optymistyczna, zważywszy na to, że połowę swojego życia spędziła zachipowana. Jej wspomnienia dotyczą w większości pierwszych siedmiu lat życia, które składały się z dosyć szczęśliwych chwil, więc jest w niej tylko trochę więcej negatywnych emocji niż w siedmiolatku. Potrafi żartować na prawie każdy temat i uwielbia się śmiać. Jest bardzo wyluzowana jak na kogoś, kto właściwie żyje nie legalnie. Otwarta, przyjacielska, chętnie nawiązuje znajomości, po prostu dusza towarzystwa! Ma głowę pełną pomysłów, które śmiało prezentuje, bez względu na to czy są dobre, czy nie, ponieważ nie boi się porażki. Niektórzy uważają, że jest naiwna, przez to, że do wszystkiego podchodzi z dziecięcą niemal ufnością i ciekawością. Dopiero od dwóch lat funkcjonuje bez chipu; trudno więc się dziwić, że wszystko wydaje jej się tak niesamowicie ciekawe, zwraca uwagę na drobiazgi i cieszy się z każdej chwili.
Może i nie posiada zbyt wiele wspomnień, ale wszystko czego się nauczyła, a trochę tego było, zostało jej w głowie. Jo jest więc całkiem mądra, zna się na fizyce, informatyce i wielu rzeczach związanych z techniką. Niestety nie ma doświadczenia jeżeli chodzi o przetrwanie i nie poradziłaby sobie bez siostry.
Mimo, że przyzwyczaiła się do swojego nowego trybu życia, wciąż jeszcze podczas kłótni z siostrą wypomina jej porwanie; to, że ona wcale się nie zgodziła na wyjęcie chipu, oraz, że to przez Michelle ma teraz trudniejsze życie. Jednak po dłuższym zastanowieniu zawsze dochodzi do wniosku, że to ona postąpiła źle kiedy nie uciekła wraz z siostrą z domu. Żałuje, że zmarnowała tyle czasu, oraz że stała po stronie prezydenta. 
Fobie: Boi się ludzi, którzy jedzą kanapki z Nutellą i masłem; a tak na serio potwornie boi się wszelkiego robactwa; i to nie tylko pająków, ale też pełzających kreatur jak ślimaki, dżdżownice i inne karaluchy. Oprócz tego nie mieści jej się w głowie jacy ludzie potrafią być okrutni i nie chce stać się taka sama. Oczywiście przeraża ją też wizja śmierci i to nie tylko swojej własnej.
Hobby: Żyjąc z LN ograniczała się jedynie do podstawowych czynności życiowych, więc nie miała swoich zainteresowań. Jedną z pierwszych "atrakcji" jakie odkryła zaraz po usunięciu chipa była muzyka. Tak więc Jo od tamtej pory zdecydowanie uwielbia nie dość, że słuchać przeróżnych gatunków muzycznych to jeszcze śpiewać. Polubiła także różnego rodzaju sporty od zwykłego biegania czy jazdy na rolkach po taniec lub koszykówkę.
Historia: Jako dziecko była zawsze grzeczna i posłuszna. Tak jak jej rodzice wierzyła, że prezydent jest dobry i tak jak większość ludzi funkcjonowała z LN. Nie pamięta zbyt wiele z tamtych lat, są dla niej trochę jak bardzo długi sen. Zapamiętała tylko ucieczkę z domu przyrodniej siostry, oraz jej powrót po wielu latach. Ponieważ wtedy właśnie Michelle obudziła ją z tego "snu" i pozwoliła jej naprawdę żyć. Jednak nie od razu uznała, że to dobry pomysł. Na początku -przekonana, że bez chipów nie da się normalnie funkcjonować - była wściekła na siostrę. Nie chciała jej w nic uwierzyć, groziła, że poskarży się rządowi, była zagubiona i przytłoczona realiami świata, w którym się urodziła, a którego "nie widziała" wiele lat. W krótce jednak dała się przekonać i zmieniła swoje zdanie. Uwierzyła w to, że prezydent wcale nie jest taki święty, oraz że może zacząć swoje życie od nowa. 
Rodzina: przyrodnia siostra - Michelle, matka zmarła przy porodzie, a ojca i macochy nie widziała odkąd została porwana przez siostrę z domu
Chłopak: brak
Sterujący: matisa10 


Imię: Michelle
Data urodzin: 01.12.2234 (19 lat)
Wzrost: 1,66 m
Stanowisko: Dowódca wojowników (potrafi posługiwać się bronią palną i nauczyła się rzucać nożami)
Charakter: Michelle zawsze była inteligentna. Już jako małe dziecko zorientowała się co dorośli chcą jej zrobić i zdecydowała do tego nie dopuścić. Przez to, że z własnej woli rzuciła się na głęboką wodę, szybko stała się samodzielna. Nie mogła płakać w kącie i czekać aż zagrożenie  minie - tak jakby to zrobiła większość dzieci w jej wieku. Musiała wziąć się w garść i walczyć; stała się twarda i odważna, ale niestety również nieco nie ufna i ostrożna. Każdego dnia nie wiedziała co ją czeka, każda osoba mogła ją albo nakarmić, albo zabić. To dlatego jest mniej otwarta i bardziej podejrzliwa niż jej przyrodnia siostra. Bywa trochę nieśmiała; dopiero kiedy jest pewna, że ma rację potrafi postawić na swoim. Nauczyła się, że czasami nie powinna się martwić o innych tylko o samą siebie, przez co bywa uważana za egoistkę. Jednak obietnice traktuje poważnie i zawsze stara się ich dotrzymać.  
No dobra, bo po przeczytaniu tego wydaje wam się, że to taki smutas, co wasze chodzi z kamienną miną, martwi się tylko tym jak przeżyć następny dzień i przestrzega prawa dżungli. Otóż to nie do końca prawda. To, że Michelle nie śmieje się często, nie znaczy, że nie potrafi. Od swojej przyrodniej siostry nauczyła się, że czasami można trochę wyluzować i po prostu się dobrze bawić, ale nie za bardzo! Czasem bywa zła na Jo za to, że jest taka naiwna i pochopna. Jest realistką, nie optymistką, więc wiele pomysłów siostry wydaje jej się niewykonalnych lub zwyczajnie głupich. Jest to jednak tylko jeden z wielu powodów jej złości. Nie należy do ludzi cierpliwych, a co za tym idzie dosyć łatwo się denerwuje. Nie przepada też za bezczynnym siedzeniem w miejscu; preferuje raczej ryzyko i adrenalinę.
Fobie: Ma silną wolę i stara się zwalczać, a przynajmniej tłumić wszystkie swoje lęki. W ostateczności zamienia je na złość. O ile klaustrofobia nie jest jeszcze taka najtrudniejsza do przezwyciężenia, to już lęki społeczne tak. Boi się zaufać innym, przez co twierdzi, że sama daje sobie radę najlepiej; stara się także nie przywiązywać za bardzo do ludzi, z obawy, że może ich stracić. Spotkała wielu ludzi i przeżyła już kilka takich przypadków, że ktoś jej pomógł, kogoś polubiła, a zaraz potem straciła.
Hobby: Michelle lubi sobie czasem coś narysować. Nie robi tego często, ale kiedy już się zabierze za jakiś rysunek to wykonuje go z wielką starannością i dopracowuje wszystkie szczegóły. Pisze też wiersze, ale nikomu ich nie pokazuje, nawet Jo (wie, że gdyby dowiedziała się o nich jej siostra, następnego dnia znałby je cały świat). Interesuje się również astrologią i astronomią. 
Historia: Według rodziców była zapewne "tym gorszym" dzieckiem. W rzeczywistości jednak była bardzo mądra, kiedy w wieku sześciu lat postanowiła nie dać sobie wszczepić chipu i uciec z domu. Zdała sobie sprawę z tego co ją spotka i wybrała wolność. Chciała zabrać, ze sobą starszą siostrę, ale ta w ogóle jej nie rozumiejąc poskarżyła się rodzicom, tylko utrudniając w ten sposób Michelle ucieczkę. Przez dziesięć lat radziła sobie jak mogła. Dużo podróżowała, zmieniała tożsamość, spała w wielu miejscach, poznała wielu różnych ludzi; niektórzy z nich byli godni zaufania i gotowi jej pomóc, a inni wręcz przeciwnie. Były momenty kiedy myślała, że już po niej i sama przyznaje, że to częściowo dzięki szczęściu udało jej się przetrwać tak długo. Po długim czasie wreszcie znalazła szansę, by wrócić po siostrę, tak jak to miała już od dawna zaplanowane. Wiedząc, że Jo się na to nie zgodzi, porwała siostrę i bez jej zgody wyzwoliła ją od Lux Novum. Długo nie mogła przekonać starszej siostry, że zrobiła to dla jej dobra, jednak kiedy już jej się udało, wreszcie zaczęły pomagać sobie nawzajem, żeby jakoś przetrwać na tym świecie.
Rodzina: przyrodnia siostra - Joanne, rodziców nie widziała od ucieczki z domu
Chłopak: Cóż...jej ostatni chłopak umarł od porażenia piorunem dwa lata temu. Od tamtej pory stara się unikać związków.
Sterujący: matisa10

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz